http://www.cometsmazowsze.eu

Dziwny pomysł managera
 Wszystkich oglądających trzeci mecz zdziwił brak Kevina Youkilisa w podstawowej dziewiątce drużyny Red Sox. Inną niespodzianką był fakt, że pierwszym pałkarzem na liście Bostonu był tegoroczny młody debiutant Jacoby Ellsbury.


Drugim pałkarzem był również debiutujący w tym roku Dustin Pedroia. To właśnie te dwie duże zmiany wprowadzone przez managera Franconę zaskoczyły fanów Red Sox. Jak się później okazało, Francona wiedział co robi.

Tylko ci dwaj uzyskali 7 spośród 15 hitów drużyny Red Sox. Boston szybko objął prowadzenie. W drugiej zmianie prowadził już 6:0. Colorado robiło co mogło, ale bardzo dobra gra bostońskich miotaczy skutecznie uniemożliwiała im grę. Dopiero w 6. zmianie Helton i Atkins zdobyli pierwsze punkty dla Rockies. Siódma zmiana także należała do gospodarzy. W dogrywce bazy zajęli Kazuo Matsui i Troy Tulowitzki. Przy bazie domowej stanął Matt Holliday, który pierwszą narzucaną piłkę przez nowego miotacza Bostonu Okajimę wybił poza boisko zdobywając tym samym 3 punkty dla swojej drużyny. Wynik przybrał nowy wygląd 6:5 dla Bostonu. Zebrani w Denver na stadionie Coors Field kibice Rockies ponownie zaczęli zagrzewać do walki swoją drużynę. Niestety nie pomogło to za wiele, bo, jak się później okazało, były to ostatnie punkty jakie zdobyło Colorado. Boston dołożył jeszcze trzy w ósmej zmianie i jeden w ostatniej, dziewiątej odsłonie meczu.
Plan jaki przyjął manager Francona na ten mecz w pełni się sprawdził. Debiutanci zagrali wspaniale. Tak jak cała drużyna. Ostateczny wynik meczu 10:5 dla Bostonu.
W ogólnej liczbie wygranych meczów do czterech zwycięstw Czerwone Skarpety prowadzą 3-0 i są o krok od zdobycia Mistrzostwa MAJOR LEAGUE BASEBALL w mijającym sezonie 2007.

Player of the game: Julio Lugo, łącznik Red Sox.
 

Ankieta

Jak zaprezentują się mazowieckie Komety w Finałach Mistrzostw Polski Juniorów?
 

W obiektywie

Przyjaciele